Kimchi – koreańska kiszona kapusta

Kimchi – koreańska kiszona kapusta

Hmm, w sumie nie wiemy dlaczego przepis pojawia się tutaj dopiero teraz… Może dlatego, że jesteśmy trochę leniwi (dla potrzeb posta powinniśmy pewnie napisać zapracowani) i zamiast robić, kupowaliśmy? Bo że uwielbiamy i żyć bez kimchi nie możemy nie musimy chyba dodawać. No ale nadszedł ten czas by przyrządzić kimchi samemu, bo trochę jednak wstyd. I wyszło super, lepiej niż kupne, a nie kupowaliśmy byle czego. No i zdecydowanie taniej.
My użyliśmy jako głównego składnika samej kapusty, ale oczywiście można też dodać koreańską rzodkiew albo rzodkiew daikon, ale na tyle nie zmienia to smaku by za wszelką cenę próbować to zrobić.
Podana ilość składników starczy na 2 średniej wielkości słoiki, można oczywiście je podwoić, potroić i zrobić na zapas, ale kto ma takie wielkie miski żeby to pomieścić? Gotowe kimchi po wstępnym ukiszeniu, może leżeć kilka tygodni w lodówce, nic mu się nie stanie. Uważać trzeba tylko przez pierwsze 2 dni, by kimchi się nie zepsuło (my w pierwszy dzień zostawiliśmy w misce, przykryliśmy talerzem z czymś ciężkim na wierzchu, a na następny dzień przełożyliśmy do słoików i od czasu do czasu ubijaliśmy tylko widelcem by kapusta była w miarę zanurzona w płynie).
Gotowe kimchi można zastosować do niezliczonych przepisów, już wkrótce pojawi się u nas przepis na pierożki kimchi.
No to do dzieła!

Składniki na 2 średnie słoiki (w składniki zaopatrzyć możecie się w internetowym sklepie z azjatycką żywnością):

dostepne w sklepie

Pod składnikami znajdziecie wygodne linki do poszczególnych produktów

1 kg kapusty pekińskiej (2 średniej wielkości główki)
2 średnie cebule, posiekane na talarki
pół pęczka szczypiorku, pociętego na kilkucentymetrowe kawałki
200g soli
250ml wody

zaprawa:
30g koreańskiej grubo mielonej papryki Gochugaru (może być więcej jeżeli lubicie naprawdę ostre potrawy, w odwrotnej sytuacji, można na próbę dodać mniej)
3 duże ząbki czosnku, przeciśniętego przez praskę
1 łyżeczka startego imbiru
1 łyżka sosu sojowego (może być jasny chiński, lub zwykły japoński)
1/2 łyżki sosu rybnego
1 i 1/2 łyżki cukru
2 łyżki prażonych nasion białego sezamu

papryka Gochugaru, chiński jasny sos sojowy, japoński sos sojowy, sos rybny, nasiona białego sezamu

Przygotowanie:

Umyć kapustę z wierzchu. Odciąć koniec głąbu. Przeciąć kapustę wzdłuż na 4 ćwiartki. Jeżeli wolicie kimchi z samych miękkich liści, odcinamy też twarde, grube części ale wtedy musimy kupić więcej kapusty by po wyrzuceniu głąbu wyszło około 1 kg liści.


Ułożyć liście w dużej misce. Dodać sól i wodę i dobrze wymieszać (nie przejmujcie się jak liści będzie się wydawało za dużo, po chwili stracą na objętości co widać na zdjęciu, na początku pełna była cała miska). Położyć na liściach np. talerz i przycisnąć czymś ciężkim. Zostawić na 1 godzinę od czasu do czasu mieszająć liście w miksturze wody z solą.

Odsączyć wodę z solą i przepłukać dobrze wszystkie liście pod bierzącą wodą (inaczej kimchi będzie za słone). Odsączyć na durszlaku.
Dodać cebulę i szczypiorek.


Dobrze zmieszać składniki zaprawy i dodać do kapusty. Dobrze wymieszać. Jeżeli ktoś lubi jak boli, może to zrobić bez rękawiczek 🙂 My jednak polecamy użycie gumowych rękawiczek, a już na pewno dla tych co lubią obgryzać paznokcie.

Zostawić kapustę na jeden dzień w misce, przyciśniętą talerzem i czymś ciężkim. Przykryć miskę ściereczką.

Przełożyć kapustę do słoików, zostawiając wolną przestrzeń u góry – kapusta zacznie fermentować i zwiększać swoją objętość. Zamknąć szczelnie słoiki i zostawić na 1-2 dni poza lodówką. Od czasu do czasu ubijać kapustę by znalazła się pod płynem, inaczej może się zepsuć.
Po 2 dniach jest już na tyle sfermentowana (kwaśna), że można ją już jeść, ale najlepsza będzie po tygodniu w lodówce.
Palącego smacznego!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *